Hey ;)
Dzisiaj Uranos miał trening z moją trenerka. W każdy czeartek będzie pracował pod siodłem od rozciągnięcia przez poprawną pracę zadu i pleców po rozluźnienie. Oczywiście jeśli pogoda będzie nam sprzyjać.
Przez resztę dni ale nie codziennie zabieram go na pracę z ziemi. Robimy ustępowania, zmiany kierunku, cofanie, małe przeszkody. Lepiej się poznajemy i zaczynamy coraz lepiej dogadywać.
Zacznę na niego wsiadać dopiero gdy przestanie boleć mnie szyja i kręgosłup po ostatnim upadku. Szykuje nam się też jesienna sesja także zapraszam do obserwowania :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz