Arisa to czteroletnia kobyłka rasy haflinger. Jest urocza i bardzo spokojna;
Kupiłam ją od koleżanki kilka miesięcy temu jako źrebną klacz. Uczę na niej jazdy mniejsze osoby i dzieci. Zawsze grzeczna i opanowana, wybaczająca błędy. Czasem wsiadam też ja;
Gdy zbliżał się termin wyźrebienia, pilnowałam by być przy porodzie w razie problemów. Udało się, zauważyłam, że pewnego dnia zachowuje się inaczej niż zwykle. Nie chciała wyjść ze mną na trawę, a zawsze czytałam książkę gdy ona spokojnie skubała trawnik pod naszym domem. Oprócz tego kręciła się niespokojnie po boksie. W nocy trzynastego maja na świat przyszedł najpiękniejszy ogierek na świecie. Alwin U. Patrzyłam jak wita się z Arisą, która od razu go broniła i pilnowała. Jej pierwszy poród przebiegł bez problemu. Maluszek był duży i silny. Po chwili stał już o własnych siłach i szukał mleka. Obserwowanie pierwszych kroków źrebiątka na świecie to cudowny widok.;
Szybko było jasne, że będzie dobrym ogierem. Pomysł na imię dla niego wpadł nam z mamą od razu jak go zobaczyłyśmy.
Teraz jest coraz bardziej odważny i ciekawski. Każde ogrodzenie to dla niego tylko chwila zagadki a po chwili już wie jak je ominąć. Szybko się rozwija i oswaja z innymi końmi. Arisa dostaje pasze, która dostarcza więcej witamin w pokarmie dla Alwina.
Także zapowiada się super stanówka pięknym haflingerem, a tych u nas w Polsce mało :)


Super
OdpowiedzUsuńDziękuję😊
UsuńJakie urocze <3 Jako dziecko jeździłam przez pewien czas konno.
OdpowiedzUsuń